Zakupy się skończyły.
Słońce zachodzi.
Idziesz do samochodu, z torbami w ręku, gotowy do domu.
A potem to widzisz.
Cienki kawałek sznurka, drutu lub wstążki zawiązany wokół klamki.
Nie wisi na lustrze.
Nie jest schowana pod wycieraczką.
Jest mocno owinięta wokół uchwytu—jakby coś trzymała na miejscu.
Żołądek ci się zaciska.
To jakiś żart?