„Nie mogę.”
Podczas gdy on patrzył, przeszukiwałem dom.
Wszystko wyglądało zwyczajnie.
Kuchnia była nieskazitelnie czysta.
Jego laptop stał na stole w jadalni.
Jego telefon leżał obok.
„Czy mogę spojrzeć na twój telefon?” zapytałem.
Zawahał się tylko przez moment.
“Oczywiście.”
Nie było żadnych ukrytych aplikacji.
Żadnych podejrzanych telefonów.
Żadnych nieznanych kontaktów.
Wtedy zauważyłem powiadomienie z jego domowego systemu bezpieczeństwa.
„Zainstalowałeś kamery?”
„Po tym, jak ktoś włamał się do garażu w zeszłym roku.”
„Gdzie oni są?”
„Ganek, podjazd i tylne drzwi.”
Otworzyłem aplikację.
Na nagraniu widać, jak mój ojciec wraca do domu sam o 22:17
Wszedł do środka.
Kilka minut później ktoś wszedł na krawędź podjazdu.
Osoba ta miała na głowie kaptur i odwróconą twarz.
Mój puls przyspieszył.
„Kto to jest?”
Mój ojciec pochylił się bliżej.
“Nie wiem.”
Postać zatrzymała się obok samochodu, po czym zniknęła z pola widzenia.
Odtworzyłem nagranie jeszcze raz.
Tym razem skupiłem się na butach.
Białe trampki z ciemnym paskiem wzdłuż boku.
Widziałem je już wcześniej.
Nie ostatnio, ale wystarczająco często, żeby pamiętać.
Mój ojciec spojrzał na mnie.
„Lola?”
Zamknąłem aplikację.
„Muszę coś sprawdzić.”
Pojechałem do domu i wyciągnąłem z szafy stare pudło.
W środku znajdowały się zdjęcia, kartki urodzinowe i dokumenty, które należały do mamy.
Na samym dole było zdjęcie z jej ostatniego lata.
Obok niej stała moja ciocia Sabrina.
Na stopach Sabriny znajdowały się te same białe trampki.
Była młodszą siostrą mamy.
Po śmierci mamy pomagała tacie we wszystkim.
Przyrządzała posiłki, zajmowała się papierkową robotą i opiekowała się nim, gdy kończyłam studia.
Potem stopniowo zniknęła z naszego życia, mówiąc, że odwiedzanie domu jest dla niej zbyt bolesne.
Zawsze jej wierzyłem.
Zadzwoniłem do Rachel.
„Czy pamiętasz spotkanie z moją ciotką Sabriną?”
„Pewnego razu, na przyjęciu z okazji ukończenia szkoły.”
„Powiedziałeś jej o Grahamie?”
Rachel ucichła.
„Tak. Znalazła mnie płaczącą w łazience. Powiedziałam jej wszystko.”
Ostatni element został umieszczony na swoim miejscu.
Dojechałem do mieszkania Sabriny, zanim zdążyłem się zastanowić.
Otworzyła drzwi ubrana w strój sportowy.
Jej białe trampki leżały obok wejścia.
W chwili, gdy pokazałem jej nagranie z kamery, jej twarz odpłynęła.
„Śledziłeś Rachel” – powiedziałem.
Sabrina zrobiła mały krok w tył.