Nigdy nie wyszłam za mąż ani nie tańczyłam z innym mężczyzną po tym, jak moja szkolna miłość zniknęła w noc balu maturalnego w 1985 roku – w zeszłym tygodniu mała dziewczynka wręczyła mi jego butonierę na bal maturalny

Nigdy nie wyszłam za mąż ani nie tańczyłam z innym mężczyzną po tym, jak moja szkolna miłość zniknęła w noc balu maturalnego w 1985 roku – w zeszłym tygodniu mała dziewczynka wręczyła mi jego butonierę na bal maturalny

Wtedy podszedł do nich osiemnastoletni chłopak ubrany w smoking.

Zanim Rebecca wypowiedziała jego imię, już wiedziałam.

Michael wybił szybę i pomógł kobiecie uciec. Cały czas przepraszał, bo ktoś na niego czekał.

Potem zobaczył, że dziecko nadal jest uwięzione w środku.

„Jeszcze minuta” – powiedział.

Zdjął biały butonierek z marynarki i owinął go chusteczką.

„Jeśli coś się stanie, to będzie należało do Giselle.”

Pod wstążką pozostała pożółkła notatka.

Do mojej ukochanej, Giselle.

Michael niósł dziewczynkę w stronę drogi. Gdy podawał ją matce, inny pojazd stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w uszkodzoną barierkę.

Prąd rzeki był gwałtowny.

Michael został porwany.

Część 3: Ostatni taniec
Po czterdziestu latach zagadka w końcu doczekała się rozwiązania.

Michael mnie nie porzucił i nie wybrał innego życia.

Próbował wrócić.

Rebecca kontynuowała. Michael zostawił mnie na balu maturalnym, żeby odebrać prezent i rozpaczliwie chciał dotrzymać obietnicy pięciu minut.

Babcia Rebekki znała tylko moje imię.

Przeszukała doniesienia prasowe, ale znalazła kilka dziewcząt o imieniu Giselle w pobliskich hrabstwach. Później jej rodzina się wyprowadziła, a ona spakowała butonierę do puszki na ciasteczka.

Każdego roku obiecywała sobie, że mnie odnajdzie, gdy tylko będzie wiedziała więcej.

Ale czas mijał i coraz trudniej było jej przyznać, że czekała zbyt długo.

Po pogrzebie Rebecca ponownie zaczęła szukać. Wtedy Tori wspomniała o pracowniczce stołówki o imieniu Giselle, która kiedyś wspominała o balu maturalnym.

Tak mnie znaleźli.